Type Foundry – Część pierwsza

Type Foundry – Część pierwsza

Typografia to podstawowy element komunikacji wizualnej. Udając się w poszukiwania odpowiednich liter do projektu zapewne zdarza się Wam trafiać na strony pod szyldem “Type Foundry”. Ten wpis to zbiór myśli związanych z tym termin. Może wydawać się chaotyczny, osobiście określam to jako próbę stworzenia własnej definicji. Traktuję to jako umysłową siłownię i w żadnym wypadku nie zastrzegam sobie prawa do bezbłędności.

Pierwsi

Badając temat pojawienia się terminu “type foundry” zrozumiałem, że każde źródło ma swoją wersję wydarzeń. Swoich bohaterów, daty i zawiłości historyczne. W niektórych miastach można spotkać pomniki “pierwszych drukarzy”. Każdy z nich przedstawia oczywiście kogoś innego ale zawsze to on – ten jedyny... Weźmy za przykład postać Williama Caxtona, który sam ogłosił się pierwszym drukarzem w 15 wieku.



William Caxton
Rzeźba Williama Caxtona autorstwa Raula Raphael Montforda. Zdjęcie Robert Freidus. *Źródło

Na czoło peletonu Drukarzy wysuwa się Johanes Gutenberg. Urodzony ok. 1400 roku, swoje opus magnum czyli 42-wierszową Biblię tworzy najprawdopodobniej w latach 1452–1455. “Ojciec drukarstwa” umiera 3 lutego 1468 roku. Jego podobizny, które może znacie z podręczników oraz internetu nie mają wiele wspólnego z tym jak wyglądał niemiecki rzemieślnik. To tak na marginesie, to jedna z lekcji po wizycie w Muzeum Gutenberga w Mainz. Warto jeszcze trochę bardziej odczarować postać Gutenberga – powszechne stwierdzenie, że wynalazek druku zawdzięczamy właśnie jemu jest pewnym uproszczeniem. Różnorodne formy druku – rozumianego jako zapis obrazu, słów i myśli na płaszczyźnie istniały na długo przed pierwszą wydrukowaną Biblią. Dziełem Gutenberga było przede wszystkim udoskonalenie metody odlewania czcionek oraz funkcjonowania prasy drukarskiej. Warto wspomnieć, że przed “Rewolucją Gutenberga”, księgi były pisane ręcznie, głównie przez klasztornych skrybów (tak zwanych kopistów) – co w dużej mierze narzucało ich tematykę.

Idźmy dalej, czarna sztuka – drukarstwo – nie pojawiła się w próżni. Jej udoskonalenie wiąże się bezpośrednio z rosnącym zapotrzebowaniem na wiedzę. Potrzebę wymiany słów oraz myśli. Bez ograniczeń czasowych i geograficznych. Rozpowszechnianie oraz dalszy rozwój sztuki drukarskiej to ważny krok w dziejach kontynentu jak i całego świata. “Rewolucję Gutenberga” tworzy wiele okoliczności. Nie byłoby go bez Fenicjan. Znak Alef to przekręcony egipski hieroglif przedstawiający głowę bawoła czyli literę A. Nie byłoby go bez Dionizosa – boga wina. Prasa drukarska to przecież ewolucja prasy do wyciskania winogron. I tak dalej i tak dalej.



Obrazek przedstawiający ewoulcję znaku
Egipski hieroglif, fenicki Alef oraz grecka alfa. *Źródło

Dla wygody, pozwalamy by historia zachodniej typografii zaczynała się w 1454 roku od Biblii Gutenberga.
Letter Fountain / Joep Pohlen / strona 26



Pośmiertny portret Gutenberga
Pośmiertny portret Gutenberga. *Źródło

Type Foundry, czyli co?

Kiedy termin “Type Foundry” został po raz pierwszy użyty? Z perspektywy czasu oraz tego tekstu nie ma to najmniejszego znaczenia, pozostawiam te rozważania oraz rozwiązywanie zagadki historykom i naukowcom. Ich praca i pasja są dla mnie godne podziwu. Po krótkim wstępie pora na odsłonięcie zasłony. Rozwój przemysłu wiąże się z nadawaniem nazw. Skoro przyjeliśmy już niemieckiego drukarza jako Ojca, zerknijmy na cel naszej podróży czyli anglojęzyczny termin “Type Foundry”. Nazwa nowej gałęzi przemysłu, której działalność w tak znaczącym stopiu wpływa na szeroko pojętą kulturę, naukę i życie codzienne jest stosunkowo prosta. Po angielsku Foundry czyli ‘odlewnia' a Type to nic innego jak ‘czcionka’. Sklejając dwa słowa otrzymujemy Type Foundry czyli ‘Odlewnia Czcionek’). Rzeczy są tym czym są. Odlewnia, jako termin, jest związany z przemysłem metalurgicznym. W mojej głowie kojarzy się głównie z okresem rewolucji przemysłowej oraz klasy robotniczej. Jednak pierwsi typografowie to głównie złotnicy, zaznajomieni w materiale oraz skomplikowanym kunszcie. Wycinanie punc (czyli stempli) wymaga precyzji oraz odpowiedniego sprzętu. Znanym i cenionym rzezaczem punc był na przykład Nicolas Jenson (c. 1420 – 1480), uznany za twórcę pierwszej antykwy.



Proces wycinania znaku
Wycinanie ligatury "ct". Warto zwrócić uwagę, iż litera jest w odbiciu lustrzanym co z pewnością nie ułatwia pracy. Richard Ardagh / Type Archive. *Źródło.


Wielkość puncy
Skala wyciętej puncy. Richard Ardagh / Type Archive. *Źródło

Typefoundry.pl

Przejdźmy do języka polskiego. Uważam, że zgrabnym oraz wdzięcznym określeniem zastępującym “Type Foundry” jest “Wydawnictwo Krojów Pisma”. Według Słownika Języka Polskiego, wydawnictwo to “przedsiębiorstwo przygotowujące publikację tekstu autora oraz organizujące proces wydawniczy”. Na tym przykładzie buduję swoją definicję. Wydawnictwo Krojów Pisma to niezależne przedsiębiorstwo projektujące, organizujące proces wydawniczy oraz promujące kroje pisma”. Proste!

To oczywiście jedno z możliwych określeń. Przeglądając strony różnych Wydawnictw można również spotkać się z nazwą “Type Design Studio” czyli studio projektujące kroje pisma. Często w dyskusjach internetowych oraz artykułach pojawia się określenie “Dom Typograficzny”, zapewne wywodzące się z “Domu Wydawniczego”. Tutaj sprawa jest niejednoznaczna. Definicja typografii nie jest precyzyjna – czy typografia to tworzenie liter czy tylko operowanie nimi? Nie podejmę się jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.



Okładka książki "W gnieździe drukarstwa polskiego"

Jakie były początki drukarstwa nad Wisłą? W książce Andrzeja Tomaszewskiego “Giserzy czcionek w Polsce” czytamy “Sztuka tłoczenia ksiąg przywędrowała nad Wisłę, do Krakowa, w 1474 roku wraz z pierwszym drukarzem Kasprem Straube. Sześć lat po śmierci Gutenberga”. Drugą znaczącą postacią był Szwajpolt Fjol. Wycinał i odlewał czcionki tworząc na terenie kraju pierwsze wzory do zapisu ksiąg liturgicznych w cyrlicy. Od czasów pierwszych drukarzy litera stała się zaczynem do dalszego rozwoju – dostępność drukarstwa to kluczowy element budowania kultury i tożsamości. Warto zapoznać się z projektem dygitalizacji Nowego Karakteru Polskiego. Powstały ok. 1594 roku, był pierwszą próbą stworzenia jednolitego systemu zapisu języka polskiego.

"Wędrowni odlewacze czcionek z sakwami podróżnymi, z zapasem różnego rodzaju matryc, wędrowali od drukarni do drukarni, odlewając na zamówienie potrzebne czcionki. Oficyny, zwłaszcza mniejsze, chętnie korzystały z ich usług, bo był to szybszy i ekonomiczniejszy sposób napełnienia i uzupełnienia kaszt niż sporządzenie czcionek we własnym zakrssie. Z czasem warsztaty giserskie coraz bardziej wypierały >>czcionkolejne<<, aż je wreszczie zupełnie wyparły."
W gnieździe drukarstwa polskiego / Wiktor Frantz / strona 15



Giserzy czcionek w Polsce – Andrzej Tomaszewski
"Giserzy czcionek w Polsce" – Andrzej Tomaszewski


Inkunabuł - kalendarz na rok 1474, uznawany za najstarszy polski druk autorstwa Kaspera Straube
Inkunabuł - kalendarz na rok 1474, uznawany za najstarszy polski druk autorstwa Kaspera Straube *Źródło


Oktoich, 1491
Szwajpolt Fjol – Oktoich, 1491 *Źródło

W Polsce XX wieku jednym z przykładów może być warszawska “Odlewnia Jan Idźkowski i S-ka.”. Funkcjonowała pod tą nazwą od 1909 do 1945 roku. W 1945 roku została znacjonalizowana i do 1992 roku działała jako Odlewnia Czcionek. Odlewnia ta zostawiła po sobie bogate wzorniki. Katalogi wypełnione krojami, które w specyficzny sposób zawsze rezonują z czasem. To również siła typografii – jest odbiciem teraźniejszości. Jednym z najbardziej rozpoznawanych krojów odlanych u Jana Idźkowskiego jest “Polska Antywka”. Krój autorstwa Adama Półtawskiego czyli po prostu Antykwa Półtawkiego. Odlewnia znajdowała się przy ulicy Rejtana 16 w Warszawie. Rozbudowaną historię Odlewni Jana Idźkowskiego oraz listę krojów możecie przeczytać tutaj. Pasjonaci nadal mogą zakupić wzorniki na aukcjach internetowych. W zeszłym roku Antykwa doczekała się kolejnej dygitalizacji, możecie ją zobaczyć tutaj. Różnego rodzaju druki możecie oglądać na Polona.pl oraz Typoteka.pl. “Odlewnia Jan Idźkowski i S-ka.” to tylko jedna z wielu odlewni, które powstały i funkcjonowały na terenie Polski. Czcionki były również sprowadzane z odlewni z krajów sąsiadujących.



Katalog Odlewów Wytwórni Czcionek – Wydawnictwo Katalogów i Cenników, Warszawa 1973
Katalog Odlewów Wytwórni Czcionek – Wydawnictwo Katalogów i Cenników, Warszawa 1973


Katalog Odlewów Wytwórni Czcionek – Wydawnictwo Katalogów i Cenników, Warszawa 1973
Katalog Odlewów Wytwórni Czcionek – Wydawnictwo Katalogów i Cenników, Warszawa 1973

Oprócz czcionek metalowych, drukarze posługiwali się również literami drewnianymi. Ich zastosowanie to przede wszystkim druki akcydensowe – o dużym stopniu pisma. Kroje drewniane, ze względu na naturę materiału wydają się mniej trwałe. Umożliwiają jednak wycinanie bardziej skomplikowanych kształtów. Materiał zapewnia znacznie większą swobodę pod względem formy. Można założyć, iż element ekonomiczny również miał w tym procesie duże znaczenie – wycięcie liter z drewna musiało być tańsze i bardziej dostępne. Wraz z rozwojem miast i ich kultury, druki zaczeły wychodzić na ulicę w postaci plakatów politycznych, reklamowych i kulturalnych.



Drewniana litera M
Drewniana litera M *Źródło

Na portalu Polona.pl można odkryć wiele takich afiszy (często dwu lub trzyjęzycznych). Plakaty drukowane przez małe, niezależne drukarnie. Pod tym względem najbardziej bogaty jest okres dwudziestolecia. Różnorodności kulturowa, polityczna oraz religijna tworzą niesamowity tygiel zdobiący ulice i mury miast czy miasteczek. Ważnym elementem życia miejskiego był między innymi sport (boks, piłka nożna) a także teatr. Przeglądając te druki dostrzegam pewną charakterystykę budzącą mój podziw. Jest ona odległa od widoków i standardów 21 wieku. Odwaga łączenia form – wynikająca pewnie z ograniczeń, które z perspektywy czasu wydają się nadawać im wdzięku. Często litery zdają się do siebie nie pasować. Prawdopodobnie faktycznie pochodziły z zupełnie odmiennych kompletów. Nie przeszkadzało to odbiorcy odczytać ich treść. Plakaty z tego okresu najczęściej pozbawione są ilustracji a dużą rolę odgrywa kolor. Układ tekstu ma widoczną hierarchię. Niektóre elementy plakatowych układanek wołają do nas z daleka a inne wymagają zbliżenia. Czarne litery pojawiają się na różnobarwnych tłach. Wielobarne litery odcinają się od podłoża papieru. Liczba możliwości jest nieograniczona. Czytając “Giserzy czcionek w Polsce” można znaleźć informację, że w przypadku krojów akcydensowych najczęściej stosowano drewno drzew owocowych – głównie gruszy. Drewno to charakteryzuje się dużą wytrzymałością oraz średnią gęstością. Drzeworytnictwo rozwijało się znacznie dłużej niż odlewanie czcionek.



Afisz


Afisz z 1922 roku
Afisz z 1922 roku *Źródło


Afisz
Afisz zapowiadający zawody piłki nożnej *Źródło


Afisz


Afisz

Na koniec wpisu, nawiązujać do dyskusji “font czy czcionka” – dla mnie to zawsze będzie “Krój pisma” czyli wzór liter. Określenia “font” oraz “czcionka” nawiązują bezpośrednio do formy nadawaniej krojom. W pierwszym przypadku chodzi o plik cyfrowy, w drugim o metalowy obiekt, używany do druku. Nie zrozumcie mnie źle – język jest płynny i ewoluuje. “Krój pisma” to takie dumne określenie.

Krój Pisma.



To koniec części pierwszej. Dziękuję za przeczytanie, jeżeli masz jakieś przemyślenia lub w tekście pojawił się błąd – daj znać!

Back to blog – Powrót